Forum www.dedek.fora.pl Strona Główna www.dedek.fora.pl
sesja
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Sesja NR 22 (Podsumowanie)

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.dedek.fora.pl Strona Główna -> Sesja Krzysia / D&D / Podsumowania sesji
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krzysiek




Dołączył: 13 Gru 2015
Posty: 396
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 12:56, 31 Sty 2017    Temat postu: Sesja NR 22 (Podsumowanie)

15 Przypływ Lata 1372 Rok Dzikiej Magii

Stojąc w pustym grobowcu waszych przodków. Mocno rozczarowani myśleliście co dalej. Toridn rozglądając się po miejscu spoczywania artefaktów wyczytał z run że to z pewnością miejsce w którym znajdował się młot otwierający pieczarę Czerwonego Smoka Rengverstarda (jak wiecie obecnie urzędującego we Wzgórzach Rady).

Kiedy tak zastanawialiście co dalej, kula Elminstera w rękach Chika zaczęła jaśnieć, Rudolf zareagował znaną sobie agresją zniszczenia magicznego przedmiotu. Nagle pojawiły się opary a z nich wyłonił się wam sylwetka starszego czarodzieja. Jak zwykle w jego ustach spoczywała zapalona fajka.

Po krótkiej z nim rozmowie okazało się że przybywa po Chika, by ten pomógł mu potwierdzić jego obawy na temat Tronu Czaszek (nazwał go nawet Smoczym Tronem). Według przypuszczeń maga tron odpowiedzialny jest za upadek królestwa Shantaru i innych klęsk krasnoludziej przeszłości. Wniosek nasuwał się jeden tron miesza w umysłach krasnoludów i dla nich jest strasznie niebezpieczny. Elminster i Chik mieli potwierdzić lub zaprzeczyć tym przypuszczeniom.

Przed teleportowaniem się Elminster wręczył Norakowi kamień teleportacji. Po wypowiedzeniu słów ,,Mroku przenieś mnie do Iltkazar” mieliście pojawić się w zamaskowanym miejscu nieopodal węzła mrocznej teleportacji, który w chwili obecnej okupowany jest przez armię podmrokowych potęg. Oczywiście podobnie jak z kulą i w tym miejscu pojawiły się głupkowate pomysły wykorzystania kamienia i kuli w inny sposób. Elminster znosił je ze znaną sobie pokorą, chodź trochę go to irytowało.

W czasie podróży lochami doszło również do ciekawych rozmów na temat handlu, nasyceniu rynku magicznymi przedmiotami, padło nawet złowrogie słowo marketing, zmieniane na trading, skleping itp.
Młoty Sprawiedliwości tak zaaferowane wizytą czarodzieja zapomniały że Chik jest jedyną osobą zdolną ich do teleportacji tego dnia. I tak bohaterowie musieli podążać tego dnia pieszo. Droga była już dość frustrująca, wciąż te zniszczone pełne śmierci korytarze (mimo zniszczenia kuli wciąż wiele potrzeba pracy by przywrócić świetność tym tunelom). Doszło do kilku potyczek z nieumarłymi, głównie ghulami.

Postanowiliście że najpierw udacie się do komnaty cmentarnej pełnej kości by poszukać skarbów. Udało wam się znaleźć kilka ciekawych przedmiotów. O dziwo Rudolf zainteresował się księgom (może dlatego że było w niej kilka rycin gołych kobiet), Toridn paciorkami, Norak kamieniem przywoływań żywiołaka ziemi , a Morzul zwierciadłem. Prócz magicznych przedmiotów w torby przechowywania trafiły również zwłoki poległych towarzyszy Morzula.
Idąc za Morzulem kolejne kroki grupa krasnoludów skierowała w stronę miejsca gdzie słyszała kobiece odgłosy. Niestety okazało się że były to prawdziwe krzyki kobiet. Zamknięte w jednej z 3 pokaźnych klatek zostały rozszarpane przez ghule. Co ciekawe miejsce to odkryło mroczny sekret. Wyglądało jak obóz Purpurowych Smoków Cormyru. Wszystkie szczątki były dość stare, a martwe kobiety już za życia wyglądały jak trupy. Prawdopodobne było też to że kobiety były bandytami skazanymi na taki los, jednak coś nie poszło po myśli władz, a one przez lata najpierw zjadały się nawzajem by ostatecznie zginąć z ręki plugawych nieumartych. Dla Rudolfa i reszty krasnoludów stało się jasne że mimo wszystko trzeba jej pomścić. Morzul doprowadził bohaterów do ghuli, z którymi bez problemu rozprawiła się grupa krasnoludzkich bohaterów.

Niestety w końcu zmęczenie dało się we znaki Młotom Sprawiedliwości. Musieliście odpocząć. Na warcie jeden kobolt próbował podkraść się do Rudolfa, jednak to była ostatnia rzecz jaką zrobił w swym marnym żywocie.

16-17 Przypływ Lata 1372 Rok Dzikiej Magii

Kolejnego dnia postanowiliście teleportować się przed Dom Poranka. Gdy dotarliście do kompleksu świątynnego wpuszczono was bez problemu i pokierowano do Lorasa Pogodnego kapłana Lathandera. Zanim spotkaliście się z wysokim kapłanem Domu Poranka doszło do malej zadymy. Norak z wrodzoną sobie zdolnością do kwiecistych przemów opowiedział zgromadzonym wieśniakom jak to dzielni i nieustraszeni krasnoludzcy bohaterowie zwani Młotami Sprawiedliwości pod kierownictwem Noraka Gromowładnego oczyścili Nawiedzone Hale Eveningstar. Sam Loras bardzo wam podziękował.

Po tej przemowie bohaterowie zostali wręcz otoczeni przez mieszkańców Cormyru, niewiasty kładły się wręcz do stóp Noraka, który postanowił to skrzętnie wykorzystać. O dziwo w jego głowie zrodził się dość ciekawy pomysł zwerbowania młodych kobiet do pracy na rzecz Młotów Sprawiedliwości. Jedna z nich dość urodziwa i wygadana o imieniu Eleonora szczególnie przypadła mu do gustu. W karczmie bohaterowie zorganizowali biesiadę, Rudolf spędził upojną noc z ludzkim dość krępymi niewiastami, Tordin i Morzul udali się z Lorasem by zapewnić należytą opiekę zwłoką poległych krasnoludów z Cytadeli Adbar, a Norak zabawiał biesiadników kolejnymi wspaniałymi przemowami. Tej nocy nikt ze zgromadzonych nie położył się spać głodny i spragniony. I tak w zdecydowanie lepszych nastrojach położyliście się spać. W ten dzień poruszyliście również sprawę hrabiego Raynaara Marllir, a Loras powiedział wam gdzie znajduję się jego zamek, jak też to że jest on szanowanym lordem Cormyru, srogim lecz sprawiedliwym.

18 Przypływ Lata 1372 Roku Dzikiej Magii

Rano Laoras powiedział wam że stajnia stoi przed wami otworem i możecie wziąć z niej co tylko chcecie. Tordin znając dobrodusznego kapłana postanowił że przy ołtarzu zostawi mieszek ze złotem, ponieważ wiedział że jest tutaj jeszcze wielu potrzebujących. Pożegnaliście się również z Morzulem, którym liczył że zobaczycie się jeszcze może w Cytadeli Adbar do której zmierzał ze zwłokami swoich poległych towarzyszy.

Wyruszyliście do Zamku na Wzgórzu siedziby Hrabiego Marllira. W między czasie zatrzymaliście się w Eveningstar głównie po jedzenie i alkohol. Tam operując złotem nie wpadliście w większe tarapaty. Po pewnym czasie dotarliście do okolic Zamku, a właściwie miasteczka wtulonego w twierdze. Okoliczne straże dość szybko was wypatrzyły i przy tej niezbyt miłej eskorcie dotarliście do siedziby rodu Marllir. Tordin i Norak wciąż musieli panować nad gniewem Rudolfa. Starszy krasnolud nie znosił gdy mu się rozkazywało i traktowano z pogardą. Tordin wiedział że jeżeli mają coś ugrać u hrabiego nie może dojść do rozlewu krwi. Przed samą twierdzą doszło jeszcze do ostrej wymieny zdań pomiędzy dowódcą najemników hrabiego Edardem (nazwał się nawet zabójcą krasnoludow) a Rudolfem.

Dotarliście w końcu przed oblicze hrabiego. Rozmowa z nim nie należała do najprzyjemniejszych, był oschły i argumenty złota nie działały na niego. Nie wierzył Młotom że oczyściły Hale, a swoich terenów nie zamierzał oddawać nikomu. Jednak pod koniec przekonany trochę przez Noraka zaproponował że przyśle do was starego Ala zarządcę.

Zostaliście skierowani pod obstawą do budynku dla przyjezdnych. Ten dom de facto miał stać się waszym aresztem. Było w nim wielu strażników, również Purpurowe Smoki. Sam areszt bardzo nie spodobał się Rudolfowi, który szalał, do tego stopnia że było realne zagrożenie przelewu krwi. Ty razem jednak jeden ze strażników stary Jeremi przekonał go że oni tylko wykonują swoje powinności i takie są tutaj prawa. Niechętnie Rudolf ustąpił. W tym czasie przebywająca z wami Eleonora i Rudolf dowiadywali się na swój sposób o hrabim. Ogólnie zbierając wszystkie informację okazało się że hrabia jest człowiekiem czynu, bezwzględnym, dla którego prawo jego ziemi jest najważniejszą cnotą, jednak wiernym sługą korony, prócz tego jego dwie córki i żona trzymane są pod kloszem i nikt obcy nie ma prawa się z nimi widywać. Stary Al się nie zjawił. Norak knuł jakąś intrygę ale ostatecznie poczekał do rana.

19 Przypływ Lata 1372 Roku Dzikiej Magii
[link widoczny dla zalogowanych]
Rankiem obudziło was dziwne zamieszanie na dziedzińcu. Okazało się że do posiadłości Marllira przybył wyjątkowy gość. Jak się okazało kilka chwil później była to Alusair Nacacia Obarskyr , Stalowa Regentka Cormyru w towarzystwie 10 Ostrzy (młodych walecznych szlachciców Cormyru). Rozmowa z nią przebiegał w zgoła innej atmosferze. Namiestnicza podziękowała wam z całego serca z oczyszczenie Hal i głównie dlatego tutaj przybyła waszym tropem. W zamian zgodziła się spełnić wasze żądania, te które mogła spełnić od zaraza, a mianowicie: wioska krasnoludów z kopalnią srebra mają być wydzierżawione (ponieważ zgodnie z prawem Cormyru ziemia nie może być sprzeda w obce ręce, jedynie dzierżawa wchodzi w grę) Młotom Sprawiedliwości, również ma powstać ambasada w Eveningstar, której zarządzaniem jak i kopalni ma zająć się Stary Al., który podpadł hrabiemu (miał nawet zostać biczowany), ponieważ nie wykonał zadania (w obawie że dojdzie do bójki jeśli krasnoludy dowiedzą się że będą odprawione rano z kwitkiem). W sprawię Nawiedzonych Hal miało dojść do spotkania pomiędzy doradcami Cormyru a Młotami Sprawiedliwości. Alusair chodź zdziwiona była rada że tak odległy sojusznik przybędzie Cormyrowi. Doszło też do walki pomiędzy Edardem a Rudolfem, Rudolf bez broni zmasakrował walczącego mieczem Edarda, zostawiając go w kałuży krwi, o jego losie mieli zdecydować jego podkomendni.

Udaliście się jeszcze do Eveningstar gdzie Norak dał pieniądze Alowi i powieżył mu zadanie przygotowania gruntu pod wysłanników z Wielkiej Rozpadliny, Eleonora miała tutaj zacząć werbować i tworzyć przyszłe oddziały Młotów w tej okolicy.

Jeszcze tej nocy mieliście przenieść się do Wielkiej Rozpadliny.
A w niej dowiedzieć się że:

- czeka was spotkanie ze Srebrnym Lordem który z ramienia królestwa będzie negocjować usankcjonowanie Młotów Sprawiedliwości przebywających na terenie Serca Ziemi. By w razie potrzeby, jeśli tak owe siły nie będą zajęte misją dla przywódców Młotów Wielka Rozpadlina mogła je wykorzystać do misji związanych z jej bezpieczeństwem.

- doniesienia ze Wzgórz Rathgautu – orków jest coraz więcej i gromadzą się w dużej sile, wciąż ich przybywa. Zagrożenie się rozrasta. Zwiadowcy donoszą że klan gigantów chmurowych dołączył do hordy.

PD za sesję:

Quest z Hrabią - 2000 PD,
Quest - Pomoc Morzulowi - 1000 PD

Odgrywanie 1300 PD + ...

Zdecydowanie duży plus za tą sesje (takie sesję dowodzą że D&D to nie tylko walka).

Wasze postacie stały się naprawdę charakterystyczne, a ich odgrywanie bardzo powtarzalne.

Gniewny i mało roztropny Rudolf + 200 PD,
Roztropny i szanujący prawo Tordin + 200 PD,
I na koniec uważam że majstersztyk odgrywania, bard pełną gębą, intrygant i gawędziarz, w tym inteligentny przedsiębiorca - super się słucha tych opowieści i wczucia w postać (niektóre pomysły trochę szalone, ale to w sumie na plus małej Roztropności) + 600 PD

Za odgrywanie to rekordowa pula PD ale naprawdę było fajnie Smile Oby tak dalej panowie Smile

Na Moradina !!!

PS. Dla Zimka w sumie 3000 PD + (jeśli będzie okazja pogadać przed sesją będzie jakiś bonus)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Krzysiek dnia Wto 13:04, 31 Sty 2017, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
raat
Administrator



Dołączył: 11 Gru 2015
Posty: 473
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 14:10, 31 Sty 2017    Temat postu:

tam z nowych pojęć jaszcze był targing Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krzysiek




Dołączył: 13 Gru 2015
Posty: 396
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 15:45, 31 Sty 2017    Temat postu:

To fakt Smile jak to wygląda z waszymi lv?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nergul




Dołączył: 13 Gru 2015
Posty: 395
Przeczytał: 2 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 18:20, 31 Sty 2017    Temat postu:

wszyscy na 13 lvl za mało aby wbić 14:)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.dedek.fora.pl Strona Główna -> Sesja Krzysia / D&D / Podsumowania sesji Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin