Forum www.dedek.fora.pl Strona Główna www.dedek.fora.pl
sesja
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Sesja NR 8 (Podsumowanie)

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.dedek.fora.pl Strona Główna -> Sesja Krzysia / D&D / Podsumowania sesji
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krzysiek




Dołączył: 13 Gru 2015
Posty: 374
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 18:40, 25 Sie 2016    Temat postu: Sesja NR 8 (Podsumowanie)

15 Kythorn - 19 Kythorn

Elminster przeniósł was do Wielkiej Rozpadliny

Pojawiliście się w targowym mieście Młocie i Kowadle, zostaliście dostrzeżenie przez strażników.Ostatecznie kapitan strażników Dergid Ponury z Klanu Rudobrodych rozpoznał Doricka i Noraka i niezwłocznie zaprowadził do Hrabiego Mariochara Ostrzobrodego z klanu Złamanej Tarczy (wcześniej uzyskując zgodę na wprowadzenie Chika).

Prowadzeni przez oddział odzianych w mithrylowe koszulki kolcze i złote płaszcze strażników zmierzaliście do wielkiej twierdzy. Mury pnące się do góry, wiele strzelistych wież i wielopoziomowe ulice i rampy. Prowadzeni krętymi ulicami zmierzaliście do kwatery głównej Władcy Bereł – krasnoluda który już 35 lat odpowiada za bezpieczeństwo wielkiej rozpadliny. Mijacie wielu żołnierzy, w liczbie która was aż onieśmiela, musztra treningi, jeden wielki plac ćwiczebny

Po minięciu straży dostaliście się w końcu do Kwatery Stalowych Tarcz. Wszędzie mijali was uzbrojeni krasnoludowie, niektórzy rozpoznawali Doricka i Noraka. Robił się coraz większy gwar. W końcu stanęliście przed wielkimi drzwiami i wpuszczono was do wielkiej komnaty, z balkonami i przezroczystą kopułą u góry.

Stanęliście przed obliczem barczystego, siwobrodego krasnoluda o wielu bliznach z symbolem Chlangedina na szyi. Przywitał was serdecznie i wysłuchał. Poprosił Noraka by napisał raport z krucjaty i o dalszych waszych poczynaniach. Powiedział też że ostatecznie o ich losie zdecydują Lordowie Czeluści i Królowa.

Pod eskortą udaliście się do domu Doricaka i Noraka, gdzie po nerwowym przywitaniu ( w końcu 196 krasnoludów zginęło podczas nieudanej krucjaty), przemowa i pieśń wykonana przez Noraka uspokoiła zebranych.

Następnie rodziny, krewni sąsiedzi i kto akurat był w pobliżu świętował wasz powrót, w iście krasnoludzki sposób.

Następny dzień spędziliście na zwiedzaniu i czekaliście na postanowienia Lordów.

Kolejny dzień to przede wszystkim oczekiwanie na uroczysty pogrzeb w świątyni Moradina i stypa. W tym czasie sprzedaliście zgromadzone skarby.

Spotkaliście też starego znajomego Husara Głębinowaca z Młotów Pokoju.

Następnego dnia rano przy śniadaniu do waszego miejsca zamieszkania przybywa posłaniec, wzywający was do hrabiego. Udacie się do Kwater Stalowych
Tarcz gdzie Mariochar będzie w towarzystwie dwóch krasnoludów, starszego ubranego w pełno płytową złotą zbroje, o łysej głowie i opasce na oku, drugi to znany wam Husar.
Na początku chciałbym przedstawić wam hrabiego Vorna Stalowookiego z klanu Hipogryfa, dowódcę Młotów Pokoju i kapitana Husara Głębinowca z klanu Upartego Osła,
Lordowie Czeluści za aprobatą królowej postanowili, po pierwsze że pan Glorin uda się do Iltkazaru z księciem Redgarem Zabójcą Smoków, który oceni zagrożenie i zdecyduję o ewentualnym wsparciu. Do tego momentu waszymi czynami macie udowodnić że to wsparcie wam się należy. Jeśli prawdą jest wasze powołanie przez samego Stwórcę, musicie udowodnić reszcie społeczeństwa waszą wartość.
Vorn bez ogródek przejdzie do sedna: ,,Złe rzeczy dzieją się w Górach Żabich, nasze kopalnie padają jedna za drugą, a niedobitkowie gromadzą się w Delzimmer. Sprawa wygląda na tyle intrygującą, że nasze patrole dostrzegły przemarsz dużej siły zielonoskórych w stronę Wzgórza Rady. Sami musicie zdecydować, czy najpierw zajmiecie się problemem gór, czy armii, a najlepiej sprawdzić ich powiązanie. Po pierwsze potrzebujemy kopalni srebra, po drugie ta armia martwi nas.
Oczywiście możecie korzystać z pomocy Młotów Pokoju jeśli chodzi o transport.
Niech Moradin ma was w swojej opiece i wyjdzie.
Znacie wasze pierwsze zadanie dla Wielkie Rozpadliny.


Mariochar zdecydowała że w tej chwili Norak, Dorick i częściowo Husar podlegają Młotom Sprawiedliwości.

Wzbiliście się w niebo na majestatycznych hipogryfach, i wieczorem dodarliście do Delzimmer. Rumaki zostawiliście w wieży i lądowisku, godzinę drogi od miasta.

Miasto swobodnego handlu rządzone przez cztery potężne rody kupieckie: Harlhaunów, Jathletów, Belarków i Olaundranów. W mieście jest prywatna milicja tzw. Nagra. Interesy związane z obsługą karawan, a więc magazyny, zakłady odzieżowe, stajnie, kantory, pożyczki, gospody ,,Mały wojownik”, ,,Czarna Wywerna”, ,,Mokra Dziura”, ,,Zielona Żabka”

Husar zaproponuje zatrzymanie się w karczmie ,,Mały Wojownik", gdzie opowie wam o atakach nieumarlych na zatrzymujących się w niej krasnoludów, dodając że Delizmmar jest istotne w handlu pomiędzy Wielką Rozpadliną i Luiren. Rozwiązanie tego problemu jest ważne dla bezpieczeństwa złotych krasnoludow.

Jeszcze tego wieczoru udacie się na cmentarz gdzie odkryjecie jedynie tajemniczy domek pilnowany przez zbrojnych od którego biją różnorakie aury magiczne. Husar słyszał że właścicielem jest niejaki Malthorn Jathlet.

Krótko przedstawił wam rody tutaj panujące:
Harlahaunowie – głowa rodu to Maraunt Harlhaun, jedyny ród który ma fach w rękach, zajmuję się wymianą towarów i kupnem i sprzedażą magicznych przedmiotów, Symbol rodu – Kształt owalny, trzy miecze skrzyżowane do dołu na czerwonym tle.
Jathletowie – głowa rodu to Elsraera Jathlet . Zajmują się głównie sklepami odzieżowymi i sprzedażą mikstur. Symbol rodu – Kształt tarczy prostokątny, dwa złote rogi do śpiewu skrzyżowane w objęciach na czarnym polu.
Belarkowie – głowa rodu to Oldyle Belark, próbują kontrolować miasto werbując jak największą siłę zbroją, już teraz jest nieformalnym przywódcą Nagry (milicja miejska). Ma problem z gildią złodziejską grasującą w mieście. Symbol rodu – Kształt tarczy trójkątny, oburęczny topór na błękitnym tle.
Olaundran – głowa rodu Gauthklaun Olundran zajmujący się karawanami od momentu ich przyjazdu, u niego też znajduję się rejestr karawan i płaci się cło za towary w magazynach. Dla niego pracuję najbardziej wpływowy naczelnik karawan, który zawsze szuka poszukiwaczy przygód i ich wynajmuję niejaki Flospin Ralmathun.

Nocują w karczmie zostaliście napadnięci przez zjawy i zombich, co tylko powiększyło problem. Podczas walki Tordin przyjął wiele niecielesnych ciosów, które wyssały z niego cząstkę życiową, podobny los spotkał Husara.

Zagadka karczmy niestety nie zostanie przez waz na razie rozwiązana.

Udaliście się pospiesznie do świątyni Chautanei, gdzie po wpłaceniu przez Husara 4200 sz zostaliście uzdrowienie ze zwoju przez kapłankę Viserę.

Spotkaliście tam górnika który powiedział wam że zielonoskórzy:

Spadli na nich jak grom z jasnego nieba. Uprowadzono nas i kazano nam kopać. Był z nimi jakiś dziwny mężczyzna ubrany w czerń w złotej masce i kosturem o trzech czaszkach. Gdy kilku naszych zostało zabitych, bo pracowali za wolno jak dla tych gnojów, postanowiliśmy się zbuntować, a mnie wybrano do ucieczki, jestem szybki, oni poświęcili swoje życie. Pamiętam tylko że dokopaliśmy się do ruin. Inni uciekali, widzieli tylko jak wywożone są kosztowności i srebro. Karawany po srebro nie zdążyły przybyć. Murowane osady nie pomogły. Giganty i orki bez trudu sobie poradziły z nami

W końcu udaliście się do Gór Żabich

W górach dotrzecie do pierwszej osady będą tam zgliszcza, wiele trupów, rozwalone mury, spalone dobytki, zwłoki krasnoludów porozrzucane po okolicy, nagie kobiety z zakrwawionym kroczem. Widok przerażający. Po walce z grupą orków, jeden z nich będzie dogorywał i naglę wypowie słowa we wspólnym plując krwią, mistrz wiedział że przybędziecie, i zostawił dla was niespodziankę, zgniecie nagle czarny kamień. Rozejdzie się po zwłokach i zaczną się poruszać. Uratujecie młodą nagą krasnoludką na smyczy, która była ledwie żywa i gwałcona wielokrotnie. Jej twarz była zmasakrowane, jeden sutek odgryziony. Po wyleczeniu opowie o napaści, i tym że przewodził im mężczyzna w czarnej szacie w towarzystwie ogra w wilczym płaszczu, i czerwonej szacie. Nas trzymali w klatce, razem z dziećmi. Mężczyźni kilka godzin pakowali kosztowności i srebro na wozy. Nagle rozpłaczę się i będzie chciał by ją zabić widoki te koszmary nie dadzą jej żyć, dzieci jedzone żywcem itp. Orki bawiły się żywymi i martwymi. Olga będzie miała na imię krasnoludka

Dalej ruszyliście w stronę kopalni, po walce ze wzgórzowymi gigantami stanie przed wami otworem.....

PD za sesję

Walki - 2764

Odgrywanie - 700

Razem - 3464

Bonus za najlepsze odgrywanie na sesji (będzie przydzielany na każdej sesji) Będą to skill tricki i atuty szczęścia

Nimble charge - nie rzucasz na zachowanie równowagi w czasie i szarżowania po trudnym terenie (czyli dla mnie prościej możesz szarżować po trudnym terenie bez ryzyka niepowodzenia).

Najlepiej odgrywał na tej sesji Manki, gratulacje i oby tak dalej Smile Reszta do roboty, wnieście trochę charakteru do waszych postaci Smile Niech będą jakieś... Pamiętane....


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Krzysiek dnia Czw 20:14, 25 Sie 2016, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Saj




Dołączył: 05 Maj 2016
Posty: 14
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Brzydgoszcz nad Brudą

PostWysłany: Pon 21:59, 29 Sie 2016    Temat postu:

Generalnie słabi mnie to że są gracze co mocno czepiają się kwestii bóstw i przestrzeganiu jakiś tam pierdół a kompletnie w 4 literach mają swój charakter.
Dla mnie Olanie niespełna rozumu skazanej na pewną śmierć krasnoludki w imię dobra królestwa jest nie honorem i sprawiedliwością a takimi się mienią pewni krasnale tylko czystym brakiem sumienia i wrażliwości i co tu dalej mówić zwykłym skórwielstwem
Podobno wielu graczy w tej sesji ma charakter dobry....
To mogła być wasza matka, siostra żona córka...

Całe szczęście że należę do eskadry młotów pokoju a nie do pizdowatych bez sumienia młotów pseudo sprawiedliwości:P
To taka moja malutka dygresja która mnie gryzła...
Dobranoc *>*


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krzysiek




Dołączył: 13 Gru 2015
Posty: 374
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 22:40, 29 Sie 2016    Temat postu:

Dlatego też docenione zostało twoje odegranie,

Na usprawiedliwienie dam tylko tyle że sesja się kończyła i niestety pośpiech czasem zasłania dobre odgrywanie.

Zwłaszcza postacie Neutralne Dobre mają w obowiązku pomóc, a praworządne dobre nie powinny przejść obok tego bez wsparcia.

Praworządne dobre mają możliwość pójść dalej, ale ich czyn zostawi na nich skazę. Sumienie będzie się odzywać.... Przypomnijmy sobie Arthasa czy Anakina, właśnie takie czyny, niby małe zmieniały ich charakter... Mogę to po prostu wykorzystać z czasem.

Opis sytuacji był rzetelny uważam.

Jak pisałem wyżej zacznijcie być postaciami, a nie gonić za kolejną walką... Rozumiem że wam się spieszy, ale nie za wszelką cenę...

Brak mi też krasnoludzkiego podejścia do życia.

Przemyślcie postacie, przeczytajcie historie.

Niech nie tylko MG przygotowuję się do sesji Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Krzysiek dnia Wto 21:39, 30 Sie 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nergul




Dołączył: 13 Gru 2015
Posty: 386
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 19:35, 30 Sie 2016    Temat postu:

Nie bardzo rozumiem wyrzuty Mankiego??
Kto chciał zostawić/zabić krasnoludkę, co znaczy olanie krasnoludki?? Jest z nami bo nie możemy jej zostawić, nie możemy się z Nią cofnąć bo nie ma gdzie, musi iść z nami, jedyne co możemy zrobić na tą chwilę obecną to uleczyć jej rany fizyczne, psychiczne to niestety będą dopiero dostępne w mieście...(chyba że są czary do lvl 4 ) które to potrafią...ja szukałem i nie mogłem znaleść...

P.S Anakin to pipa
Arthas Smile


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Nergul dnia Wto 19:39, 30 Sie 2016, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
raat
Administrator



Dołączył: 11 Gru 2015
Posty: 460
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 23:29, 30 Sie 2016    Temat postu:

Manki, Ty dopiero co miałeś wprowadzenie. My nie graliśmy tymi postaciami od ponad 2 miesięcy, w międzyczasie grając zupełne inne sesje, więc oczywiście, że potrzeba czau na wczucie się z powrotem.

Tematu krasnoludki nie za bardzo rozumiem. Została uleczona, niektórzy chcieli ją ukryć, zamiast zabierać ze sobą, ostatecznie nie pamiętam, jak się skończyło, ale nikt jej nie olał, tylko dostała pomoc na jaką mogła liczyć w danym momencie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.dedek.fora.pl Strona Główna -> Sesja Krzysia / D&D / Podsumowania sesji Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin