Forum www.dedek.fora.pl Strona Główna www.dedek.fora.pl
sesja
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

FABUŁA - CIEKAWE PRZYPADKI JOAHIMA RUCKERA

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.dedek.fora.pl Strona Główna -> Sesja Twardego / Warhammer
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Twardy




Dołączył: 05 Paź 2016
Posty: 74
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:06, 12 Paź 2016    Temat postu: FABUŁA - CIEKAWE PRZYPADKI JOAHIMA RUCKERA

.....


[1 dzień przed wypiciem mikstury]
W trakcie podróży przy pomocy znaków zostawionych przez ludzi hrabiego gracze w różnych odstępach czasu lądują w końcu w niewoli hrabiego. Ilsa i Ivan ciężko ranni zostali opatrzeni przez ludzi hrabiego/skaveny.

[Dzień wypicia mikstury. Spotkanie z hrabią Joahimem]

Każdy z osobna zaprowadzony został przed oblicze Joahima von Rucker. Było to niezapomniane spotkanie dla każdego bohatera. Joahim nie jest już tym kogo znali, pamiętali i kochali. Można interpretować różnie jego postawę gdyż z każdym rozmawiał trochę inaczej i każdy mógł odnieść inne wrażenia dotyczące jego postaci, tutaj są przykładowe hasła, każdy gracz mógł usłyszeć ich część lub żadne:

- Szaleniec, który nie dostrzega swojego obłąkania. Ciągle mówi coś o swoim planie mającym dać mu potęgę. Poświęcił wszystko dla przychylności Chaosu.
- Tłumaczy, że zrobił, to co musiał dla ratowania rodziny. W momencie gdy dowiedział się o śmierci swoich synów zrozumiał, że przed tą siłą próbował zrobić wszystko aby ocalić jak najwięcej osób, które kochał.
- Starał się przekonać graczy do przyłączenia się niego tłumacząc to różnymi pobudkami (chęć zjednoczenia rodziny albo powoływał się na dawne przyjaźnie albo ukazywał dostrzeżenie potęgi chaosu lub czasem zwykły pragmatyzm)
- Zdrajca poświęcający życie setek/tysięcy ludzi dla własnych interesów (nieważne, w który powód chcesz wierzyć)

FAKTY:
- hrabia wysłał graczy w podróż do księcia Ilsę i Nicolasa.
- hrabia przygotował małżeństwo Ilsy z Richardem Dornier.
- synowie hrabiego zostali zamordowani przed atakiem na Luckow i ich głowy zostały wysłane hrabiemu.
- hrabia poddał miasto Luckow wojskom Chaosu oraz ułatwił zdobycie sąsiednich miast.
- hrabia udał się z armią do Karak-Azgal (przed twierdzą armia rozdzieliła się i do twierdzy wyruszyła mniejsza część)
- hrabia dał w Karak-Azgal każdemu po 200 koron.

PYTANIA
Czy wiedział o planowanym ataku wojsk Chaosu?
Czy zdradził celowo czy wierzyć w historię o ratowaniu córek?
Czyżby chciał ochronić Ilsę i Nicolasa poprzez ich podróż?
Co było w miksturze, którą wypili gracze?
Co chce osiągnąć w Karak-Azgal?

[1 dzień po wypiciu mikstury]

Powrót do miasta. Towarzysz Młynarz opisuje w liście całe spotkanie z hrabią, dostarcza kapitanowi prawodawców po czym ucieka z miasta. Bohaterowie dostają się na spotkanie z przywódcą prawodawców, któremu tłumaczą zagrożenie ze strony wojsk hrabiego. Krasnolud tłumaczy, że rozumie całą sytuację ale aktualnie bez żadnych konkretnych dowodów Rada Miejska nie jest w stanie podjąć żadnej uchwały.

[2 dni po wypiciu mikstury]

Z Ilsą kontaktuje się mutant informujący, że pierwszym zadaniem będzie spowodowanie jak największego chaosu w mieście, na początek informuje o zleceniu zabicia szefa jednej z szajek, niejakiego Markova a winą trzeba obarczyć gildię złodziei.

[3-5 dni po wypiciu mikstury]


3 dni przygotowań a na końcu prosty plan wykorzystujący truciznę dostarczoną przez Vicotra. Abelard przyłącza się do Gildii Złodziei.
Markov pada po pierwszej zatrutej strzale Nicolasa aby nigdy więcej już się nie podnieść. Walka wymyka się spod kontroli. Ivan stara się zatrzymać pościg co przypłaca życiem.

[6 dni po wypiciu mikstury]

Bohaterowie przenieśli się pomiędzy karczmami chcąc zgubić ewentualny trop na który mógłby naprowadzić zabity Ivan. Pojawiają się plotki o niziołkach, które mogły być powiązane z zabójstwem Markova.
Wszyscy przecierali oczy ze zdziwienia, gdy Ivan wszedł do karczmy jak nigdy nic. Wyglądał co prawda bardziej wychudzony, włosy miał zgolone, blady i wycieńczony jednak sprawny.
Victor uznając powrót Ivana za podejrzaną sprawę udał się do kapłana, z którym Ivan spędzał ostatnio dużo czasu. Niestety według osób z świątyni kapłan wyjechał z samego rana. Po otworzeniu jego pokoju okazało się, że opuścił twierdzę w pośpiechu.

[7 dni po wypiciu mikstury]

Po wykonaniu zlecenia bohaterowie postanowili poinformować hrabiego. Niestety sługa hrabiego poinformował, że skaveny, które dotychczas służyły jako posłańcy pokłóciły się między sobą i nie będą przenosić informacji dopóki konflikt się nie rozwiąże.
Chwila namysłu zaowocowała podjęciem decyzji o próbie samodzielnego odnalezienia hrabiego, mimo iż za pierwszym razem bohaterowie byli prowadzeni "za rękę" przy pomocy znaków do siedziby hrabiego.

[8-12 dni po wypiciu mikstury]

Zejście do podziemi okazało się błędem. Po 2 dniach tułaczki bohaterowie uzmysłowili sobie, że nie są w stanie pokonać bez przewodnika ogromu podziemi. W trakcie podróży udało się uratować krasnoludzkiego Kowala Run, który w ramach podziękowania obiecał wykuć każdemu po nietrwałej runie albo ułatwienie znalezienia przewodnika po podziemiach.
Wyjście na powierzchnię.
W karczmie bohaterowie usłyszeli, że pod Middenheim prawdopodobnie odbędzie się decydująca bitwa pomiędzy Archaonem a wojskami Imperium
Abelard porozmawiał z członkami gildii złodziei, która byłą wdzięczna za rozwiązanie problemów z Markovem. Abelard przez gildię nawiązał kontakt z osobą, która byłą już nieraz w podziemiach i obiecała za kilka złotników przeprowadzić ich do siedziby zwierzoludzi.

[13-14 dni po wypiciu mikstury]

Wynajęty przewodnik Wulf poprowadził znakomicie drużynę do siedziby hrabiego. Tak faktycznie to doprowadził do pułapki zwierzoludzi/mutantów przy której udało się złapać mutanta, który przekonany o darowaniu życia zgodził się poprowadzić do swojej siedziby.
Przed obozem hrabiego Wulf zgodził się poczekać 8 godzin, po tym czasie obiecał udać się na powierzchnię.
Hrabia ucieszył się na widok bohaterów. Każdy z osobna poproszony został na osobności, gdzie podane zostały mu do wyboru dwie mikstury ŻÓŁTA oraz ZIELONA. Hrabia poprosił każdą osobę o podjęcie decyzji:
- wypicie ŻÓŁTEJ jeśli bohater jest lojalny wobec hrabiego, chce być taki jak on i podążać jego ścieżką
- wypicie ZIELONEJ jeśli jest się przeciwko niemu i nie zgadza się z jego poglądami.
Tylko Abelard potraktowany został inaczej. Hrabia przepraszał, go że nie może obdarzyć go żadnym błogosławieństwem gdyż jego bóg nie może oddziaływać na niziołki (które jak wiemy są zupełnie odporne na mutacje). Dlatego Joachim zaproponował wręczenie Abelardowi szkatułki z pomocnym artefaktem, na sam koniec rozmowy pozwolił wybrać Abelardowi jedną z mikstur i zabrać ze sobą tłumacząc
"ŻÓŁTA powoduje błogosławieństwa na które ty niestety jesteś odporny, ZIELONA zażyta w ciągu kilku godzin pozwoli zatrzymać działanie ŻÓŁTEJ".
Abelard wybrał ZIELONĄ miksturę a pozostali, jednogłośnie choć każdy samodzielnie wybrali i wypili ŻÓŁTĄ.
Wszyscy mieli okazję spotkać siostry Ilsy, TERESA (14 lat) i VICTORIA (16) lat, które ku niestety posiadały już widoczne oznaki mutacji.
Czas mijał, wszyscy widzieli, że muszą się pospieszyć z podjęciem jakiejś konkretnej decyzji jeśli chcą jeszcze spotkać Wulfa.
Tymczasem Joachim zaproponował ucztę w trakcie której zdziwił się trochę wolnym wykonaniem zadania (zniszczenie Karak-Azgal) na co Ilsa oburzyła się tłumacząc, że to wszystko wina ludzi hrabiego, którzy nie dostarczyli wiadomości.
Joachim po krótkiej, lecz intensywnej wymianie zdań z córką wyjaśnił, że jego sojusznicy Skaveny zajęci teraz są wewnętrznym konfliktem i nie mają najmniejszej ochoty pomagać mu w kontaktach z powierzchnią.
Hrabia poprosił więc Ilsę oraz resztę aby na czele kilkunastu jego ludzi udali się do Skavenów i w dowolny sposób rozwiązali problem. Nie interesowało go, którą z dwóch rywalizujących grup wybiorą, czy w jaki sposób zamierzają zmusić ich do posłuszeństwa. Po kilkugodzinnej dyskusji Ilsa zdenerwowała hrabiego na tyle, że odmówił uczynienia jej dowódcą wyprawy, oddział wspierających mutantów został wiec podzielony po 5 istot dla Ilsy i 5 dla Nicolasa. Po wykonaniu zadania miał zdecydować, które z nich lepiej nadaje się na przywódcę.
Po wieczerzy, bohaterowie uzyskali możliwość skorzystania z namiotu córek hrabiego, które na ten czas przeniosły się do namiotu Joachima.
Jednak nie był to moment na odpoczynek.
Rozgorzała dyskusja dotycząca dalszego działania, część osób chciała uciekać, ktoś chciał zabić hrabiego, ktoś chciał zostać z nim i wykonać zadanie ze Skavenami i zabić go dopiero później po zyskaniu zaufania.
Rozmowa ciągnęła się godzinami.
W pewnym momencie, gdy wydawało się, że podjęta została jakaś decyzja znikąd pojawiło się koło Ilsy kilkadziesiąt maleńkich demonicznych stworów, które rzuciły się na nią. Wszystkich zamurowało.
Błyskawicznie demony zaczęły rozrywać ciało nieszczęsnej Ilsy i wręcz w tym samym momencie, zanim ktokolwiek zdążył się otrząsnąć, ciało Ilsy zostało zamienione na plątaninę mechanicznych urządzeń. Tylko skóra twarzy zdawała się zostać na swoim miejscu.
Niemiłosierny wrzask hrabianki zwabił hrabiego oraz kilku zwierzoludzi. Joahim spojrzał się na swoją córkę po czym zachwycony powiedział
"Widzisz kochana, mój Pan obdarzył Ciebie tym wspaniałym darem, dziękujmy mu".
Ilsa spojrzała na swoje nowe ciało, po czym podniosła miecz i rzuciła się na Joahima. Ten spojrzał tylko na nią, zainwokował czar, powiedział "Klęknij", a Ilsa klęknęła. W tym momencie Olivier zdecydował się wycofać powoli z namiotu, Abelard zaczął szykować procę, Ivan spokojnym krokiem, który jednak nie umknął oczom zwierzoludzi, starał się okrążyć hrabiego, Nicolas w tym czasie podbiegł do Ilsy i kładąc ręce na ramieniu prosił "Siostro uspokój się" i starał się powstrzymać ją od wstania.
Przez kilkanaście sekund wydawało się, że uda się uniknąć rozlewu krwi, jednak, nowe ciało dało Ilsie niesamowitą siłę. Wyrwała się z uścisku Nicolasa i ruszyła na zwierzoludzi broniących hrabiego, to samo uczynił Ivan, a Abelard strzelił z procy w Nicolasa.
Wywiązała się walka. Olivier opuścił namiot, lecz na zewnątrz napotkał kilku zwierdzoludzi, którzy zagrozili mu jeśli tylko będzie starał się uciec. Jego oczom ukazało się kilkudziesięciu mutantów zmierzających w stronę namiotu.
Ilse tymczasem bardzo słabo szło opanowanie swego ciała, zwiększona siła spowodowała, że trzymany przez nią miecz zamiast uderzyć, poleciał kilkadziesiąt metrów w bok. Ivan tymczasem mierzył się ze zwierzoludźmi, którzy uzyskawszy przewagę początkowo dwóch na jednego wygrywali. Nicolas starał się uspokoić sytuację. Abelard stwierdził, że zatakatuje hrabiego, który trafiony 3 razy z procy odpowiedział czarem, który początkowo nie wyszedł, lecz po chwili Joachim plunął strumieniem krwi, który trafił biednego Abelarda a następnie zaczął wypalać dziury niczym kwas w ciele niziołka. Po kilku sekundach Abelard nie żył.
Smutny koniec spotkał też Ivana, który w pewnym momencie przebity został mieczem na wylot, ale tutaj sprawa nie jest taka łatwa, gdyż bogowie mają chyba wobec niego jeszcze jakieś plany.
Sytuację próbowała ratować młodsza siostra Ilsy Teresa, która chwyciła ją i zawołała "Uspokój się siostro, nie zbaijaj go. Jeśli to zrobisz skażesz nas na śmierć". Ilsa jednak ignorując te słowa, dalej starała się zabić swojego ojca.
Cały czas do namiotu wchodzili kolejni zwierzoludzie. Po kilku minutach było ich kilkunastu, którzy okrążyli Ilsę. Kilku z nich padło, umierając, jednak w pewnym momencie na ziemię upadła także Ilsa. Wydawało się, że jest bez życia. Jej ciało zostało chwycone na rozkaz hrabiego przez zwierzoludzi i wyniesione z namiotu.
Olivier został przyprowadzony do namiotu i razem z Nicolasem oczekują dalszych losów.
[15-25 dni po wypiciu mikstury]
Zniszczenie siedziby Skavenów
[26-40 dni po wypiciu mikstury]
Wyjście na powierzchnię.




.....


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Twardy dnia Wto 22:30, 11 Kwi 2017, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Twardy




Dołączył: 05 Paź 2016
Posty: 74
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 9:44, 09 Lis 2016    Temat postu:

...
Nastąpiła chwila wyczekiwania. Ciało Ivana zostało zaniesione do jednego z namiotów, pozostali przy życiu bohaterowie oczekiwali z niecierpliwością powrotu hrabiego.
Minęła prawie godzina.
Do namiotu wszedł zamyślony hrabia i podziękował Nicolasowi i Olivierowi za spokojne rozwiązanie sytuacji. Wyraził zmartwienie, że musiał zabić Abelarda, jednak większe zmartwienie wywołała u niego postawa Ilsy.
Joahim stwierdził, że bardzo zasmuciła go reakcja Ilsy na otrzymane dary. Przecież jeszcze kilka godzin wcześniej zapewniała go o 100% wierności i lojalności, sama zdecydowała się podążać za nim a potem to.
Hrabia winą za całą sytuację obarczył zmianę jej ciała. Po chwili zmienił nastawienie i zaczął mówić o sprawie Skavenów. Stwierdził, że musicie odczekać kilka dni, prawdopodobnie do tego czasu Ivan wydobrzeje i jeśli tylko przysięgnie wierność i udowodni ją będzie mógł dalej służyć.
Nicolas i Olivier dwa następne dni spędzili w obozie hrabiego. Atmosfera była bardzo napięta, ludzie nie chcieli z nimi rozmawiać.
Dwa dni później Ivan cały czas leżał nieprzytomny. Olivier i Nicolas zostali poproszeni do namiotu hrabiego. Joahim przypomniał założenia wyprawy do skavenów, dodał także, że potrzebuje teraz jakiegoś skaveńskiego inżyniera, nie zdradził po co.
Nicolas i Olivier udali się na inspekcję przydzielonego oddziału. Ich uwagę przykuło zwłaszcza dwóch mutantów, którzy właściwie nie zdradzali na pierwszy rzut oka oznak mutacji Raul i Gustavo. Mężczyźni ci wglądali prawie identycznie, różniły ich tylko to, że jeden miał czarne niczym smoła oko. Okazało się, że właśnie ci dwaj będą tłumaczyć rozmowy se skavenami. Pozostała 8 nie wywarła na Nicolasie specjalnego wrażenia, ot losowa zbieranina.
Olivier, Nicolas razem z mutantami ruszyli do siedziby kranu naukowego.
Po kilku godzinach dotarli na miejsce.
Siedziba skavenów wywarła nieziemskie wrażenie. Prastare krasnoludzkie mury skrywały dziesiątki skavenów, które zbudowały mosty prowadzące nad rzeką lawy. Nawiązanie kontaktu przebiegło pomyślnie, jednak przedstawiciel szczuroludzi nie dał się przekonać do zaprowadzenia do przywódcy. Po skonsultowaniu się z przełożonymi przekazał, że klan poprowadzi do lidera jeśli przyniosą mu głowę Szarego Proroka z konkurencyjnego klanu. Olivier i Nicolas przyjrzeli się umocnieniom. Wąskie mosty linowe oraz jakaś nieznana broń umieszczona po drugiej stronie rzeki zniechęciły ich do przypuszczenia szturmu. Zdecydowali się wyruszyć do drugiego klanu.
Drugi klan okazał się być w miejscu, do którego bohaterowie dotarli kilkanaście dni wcześniej lecz z którego musieli się wycofać z powodu szczuroogrów.
Tym razem Raul i Gustavo umożliwili porozumienie się ze skavenami. Wędrowny Prorok, którego spotkali zamienił z nimi kilka zdań, jednak postawę miał przyjętą podobną do konkurencyjnego klanu. Powiedział, że bohaterowie zostaną poprowadzeni do Szarego Proroka jeśli dostarczą głowę głównego inżyniera z drugiego klanu. Olivier przystał na tą propozycję, lecz po opuszczeniu siedziby skavenów, zdecydował o powrocie do ich siedziby, gdyż uznał ich za łatwiejszy cel.
Następne kilka godzin trwały walki. W trakcie nich bohaterowie musieli kilkukrotnie stawiać czoło przeróżnym siłom skavenów, które raz stawiały na siłę, raz na liczbę a czasem na sprytne ataki.
W międzyczasie do grupy dołączyła córka hrabiego Vicotria razem z dwoma mutantami. W trakcie walk okazało się, że młoda dziewczyna zna pewne sztuczki magiczne.
Po kilku potyczkach bohaterowie dotarli na granicy śmierci do tajemniczej komnaty bez wyjścia. Wspięli się na półkę skalną, z której byli ostrzeliwani przez szczuroludzi i...

... dotarli do komnaty szarego proroka, który nie stanowił zbytniego zagrożenia. Posiadając jego głowę udali się do konkurencyjnego klanu gdzie doprowadzili do końca umowę. Naprawili relacje hrabia-Skaveny oraz załatwili jednego inżyniera, który był potrzebny hrabiemu do naprawy Ilsy...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Twardy dnia Śro 12:35, 29 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Twardy




Dołączył: 05 Paź 2016
Posty: 74
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 12:33, 29 Mar 2017    Temat postu:

PODSUMOWANIE PODSUMOWANIA


1. MIEJSCA POBYTU GRACZY:


Aktualnie przebywają na powierzchni.:
- Raul i Gonzalo
- Victoria
- Victor/Olivier
- Nicolas

- Ivan pojawiał się i znikał. Aktualnie nie wiadomo gdzie się znajduje

2. ZAWIŁOŚCI FABULARNE


- Olivier/Victor złożył raport z działalności hrabiego. Czeka na polecenie od dowództwa
- Ivan - targany przypływami agresji podróżuje na powierzchnię
- hrabia wytłumaczył, że jego celem jest podbicie miasta. Obiecał je nekromancie/liczowi, który jest w podziemiach Karak-Azgal w zamian za przywrócenie do życia synów.
- hrabia przyłączył się kilka miesięcy temu do armii Chaosu po tym jak zginęli jego synowie. Z rozmowy z nim oraz z rozmowy z Victorią poznaliście całą sytuację. Po śmierci synów hrabia stracił całą nadzieję, oraz bał się o życie dwóch pozostałych córek. Uzyskawszy zapewnienie, że jego rodzinie nie spadnie włos z głowy zgodził się poddać miasto i dołączyć do armii najeźdźców. Z czasem jego umysł ulegał coraz większemu wypaczeniu. Z biegiem czasu uwierzył, że jego droga jest słuszna, stłamsił w sobie wszelkie wątpliwości i zaczął bezgranicznie ufać Tzeenchowi widząc w nim jedyną szansą na "bycie znowu szczęśliwą rodziną". Maszerując do Karak-Azgal przyjmował do swojej służby wszelkich ludzi dotkniętych mutacjami. Dlatego jego podkomendni widzą w nim szansę dla siebie, większość z ich mutacji doprowadziła by ich na stos.
- hrabia zaślepiony swoimi myślami uważa, że bohaterowie szczerze się do niego przyłączyli dlatego prosił aby bohaterowie znaleźli kult chaosu działający w mieście.
- bohaterowie (Nicolas, Ivan, Olivier/Victor) mają do odbioru po jednym przedmiocie z runami, które obiecał stworzyć im za uratowanie życia krasnoludzki kowal run.

- ogólnie bohaterowie jeśli chcą to tak właściwie poza indywidualnymi osiągnięciami nic ich nie trzyma w mieście. Oczywiście pozostaje tylko pewne poczucie winy, bo najpewniej któraś z sił z podziemi przejmie miasto i doprowadzi do śmierci kilku tysięcy ludzi. ale to szczegół...


Jakby ktoś chciał kiedyś kontynuować...


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Twardy dnia Wto 22:38, 11 Kwi 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Twardy




Dołączył: 05 Paź 2016
Posty: 74
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:38, 11 Kwi 2017    Temat postu:

P.S.

Bo ta kampania to właściwie zbliża się ku końcowi. Wystarczy rozwiązać problem z hrabią (pozwolić mu żyć i działać, albo jakoś powstrzymać) a następnie to już od was zależy jakie są dalsze losy.
1. Odkładamy wszystko na półkę
2. Victoria i Nicolas starają się odzyskać ziemie ojca walcząc z plugastwem panoszącym się po ziemiach oraz w aspekcie politycznym na dworze księcia.
3. Wolna ekipa decyduje się na swobodne podróżowanie odrzucając całe dziedzictwo von Ruckera. Szukanie zarobku i bohaterskiej/szybkiej śmierci.
4. Pewien pomysł będzie miał Victor/Olivier ale to już inna sprawa.
5. Podróż do Middenheim w celu znalezienia kapłana, który uczył Nicolasa (Można połączyć z Popiołami z Midenheim jeśli byście chcieli)

Ja już dawno chciałem zrobić jakieś epickie zakończenie tej kampanii ale ciągle rozdrabnialiśmy się więc mi nie wyszło Sad
Jakby ktoś zgłodniał za Warhamcem to pogadamy za jakiś czas Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.dedek.fora.pl Strona Główna -> Sesja Twardego / Warhammer Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin