Forum www.dedek.fora.pl Strona Główna www.dedek.fora.pl
sesja
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Sesja NR 16 (Podsumowanie)

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.dedek.fora.pl Strona Główna -> Sesja Krzysia / D&D / Podsumowania sesji
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krzysiek




Dołączył: 13 Gru 2015
Posty: 392
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 0:55, 04 Lis 2016    Temat postu: Sesja NR 16 (Podsumowanie)

Od 3 Przypływu Lata do 9 Przypływu lata Roku Dzikiej Magii

Udaliście się z ciałem Doricka do świątyni Moradina w Sercu Ziemi, gdzie mieliście nadzieję że zostanie przywrócony do życia.

Rudolf wzbraniał się z podrożą do Wielkiej Rozpadliny w obawie przed przeszłością, opowiedział że ma wiele nie załatwionych spraw, takich jak świętokradztwo u gnomów, konflikt z barbarzyńcami, jednak o sprawie Wielkiej Rozpadliny milczał. Ostatecznie przekonano go że nic mu nie grozi.

Tordin próbował wskrzesić dzielnego paladyna i z pomocą czarnego tajemniczego topora zrobił to nadzwyczaj dobrze zaskakując przy tym samego Arcykapłana Wielkiej Rozpadliny Gwarra Tęgiego Młota.

Dorick wrócił do pełni sprawności.

Następne dni mijały wam na przygotowaniach do następnej podróży.

Kolejne dni spędziliście w Iltkazarze, gdzie dowiedzieliście się kilku istotnych spraw, po pierwsze książę Redgar Zabójca Smoków Czarnobrody narzekał trochę na trudności ze sprowadzeniem ludzi i był raczej znudzony całą sytuacją, z drugiej strony nie paliło mu się do atakowania (każdy topór ma dla niego znaczenie, i wszystkie stalowe tarcze mają wrócić do domu).

Elminster dostarczył list Toridnowi skierowany przez króla Tethyru Haedraka III w którym prosi on o informacje i pomoc z armią zielonoskorych, którzy atakują jego ziemie, a co gorsza jego poddanych. Toridn w porozumieniu z Redgarem postanowili że armia Wielkiej Rozpadliny pomoże w tej sprawie i wyśle oddział zaczepny na którego czele będzie stał sam książę.

Artefakty i Relikty z Luiren zostały zabezpieczone w skarbcu, a cześć z nich stała się bojowym rynsztunkiem Młotów Sprawiedliwości

Z ważniejszych wątków przez te 5 dni:
- Norak przedstawił wam swoje rozliczne sprawy jak on to nazywa urzędowe, z których widzieliście na razie o kamienicy, ambasadzie w Delzimarze, 3 panoszących się obok niego krasnoludzkich skrybach, mówił coś o rekrutacji, szkoleniu, emeryturze, prawie urlopowym i innych tego typu rzeczach (całość mam nadzieję przedstawi w osobnym temacie w którym będzie pisał co zostało załatwione i to o czym wszyscy wiedzą),
- Doszło do ostrej wymiany zdań i bójki pomiędzy Norakiem i Rudolfem, ten pierwszy chciał wpłynąć (czarem Zauroczenie) na drugiego by wrócił do normalności i zdjął diadem. Rudolf mocno się rozgniewał że młodszy kompan rzuca na niego jakieś podłe elfie czary (kilka stwierdzeń Rudolfa z tej barwnej kłótni: Cicho Ty paskudna jaszczurko. Chce mnie wykorzystać jako panienkę).
Ostatecznie przekonało Rudolfa postawienie takiej ilości wódki jaką da radę wypić i to że Toridn który stałą jako mediator i rozdzielił bijących się zgodził się na pojednawczy pomysł Noraka by Rudolf otrzymał jak dołączy do Młotów sprawiedliwości funkcję głównego napierdalacza, Norak stwierdziła że będzie drugim napierdalaczem, co bardzo spodobało się Rudolfowi.
- Rudolf złożył uroczystą przysięgę (która znajduję się w zakładcę Młoty Sprawiedliwości), którą przyjął Tordin.
- Norak kombinował jak mógł by zaciągnąć Chika do domu uciech, ten jednak był zajęty, to wertowaniem ksiąg (tutaj Norak nawet pomógł w przeglądaniu i pisaniu adnotacji do księgi nekromanty, gdzie wypytywał o licze, drakolicze i takie tam), to szukaniem zaginionych starych ksiąg (zakazanych jak się okazało) po Sercu Ziemi, to rozmową z Elminsterem itp. Ostatecznie poprzez teleportacje z zaskoczenia Norak przeniósł Chika do pokoju karczemnego gdzie trzy powabne i otwarte na wiele uciech gnomki dobrze zajęły się młodym niedoświadczonym w tych sprawach gnomem (chodź nawet tutaj Chik nie marnował czasu wciąż myśląc o Pogromcach Smoków, Taaraku i innych sprawach z przeszłości, oczywiście nie przez pierwsze 30 minut kiedy to zapomniał o całej tej zawierusze)
-Dorick ostatecznie stwierdził że zajmie się rekrutacją i szkoleniem nowych członków waszej młodej organizacji, a Tordin musi zastanowić się jak będzie ona tak naprawdę wyglądać.
- Chik z ciekawszych rzeczy dowiedział się że Taarak w Wielkiej Rozpadlinie jakby został zapomniany, pewnie dlatego że zbuntował się przeciw ówczesnym władcom (chciał pomoc elfom w sprawie rozłamu, a później uporać się z drwoami). Wszystkie 4 artefaktyczne młoty otwierają coś jeszcze, a dużo odpowiedzi można odnaleźć w zaginionym grobie Taaraka.
- Toridn zaopatrzył się w świątyni w Iltkazarze, namawiając tamtejszych akolitów by wciąż pracowali i pogłębiali wiedze.

Po tych kilku dniach Elminster w końcu przeniósł was do Eveningstar. Pojawiliście się przed karczmą, a ochroniarze po krótkiej dyskusji i kilku złotnikach wyjaśnili wam że sytuacja w mieście jest napięta i lepiej żeby was patrol Purpurowych Smoków nie zobaczył. Jeden z ochroniarzy wyprowadził was z miasta w stronę Nawiedzonych Sal.

Zgodnie z radą Elminstera najpierw udaliście się do Domu Poranka po informację.

Po drodze mijał was wóz, na którym było 4 zbrojnych i 6 krasnoludów górników, Tordin dostrzegł że są w opłakanym stanie, wyczerpani i zmęczeni. Padło kilka mocnych słów i w końcu sprawa wyjaśniła się. Górnicy pracowali na ziemiach hrabiego Raynaara Marllir który mimo kilku kataklizmów (napaść wywerny i trzęsienia ziemi w kopalni srebra) wciąż żądał tej samej daniny. Ten wyzysk nie spodobał się Młotom Sprawiedliwości, Norak zaproponował ich podkupienie i zażądał od nich za 28 sz że będą dla niego werbować ludzi dla Młotów, jako przyszłej ochrony kolejnej siedziby.

Na miejscu okazało się że kompleks świątynny świątynny jest pełen rannych i potrzebujących ludzi. Mimo natłoku obowiązków powitał was i rozmówił się z wami nijaki Loras Pogodny, kapłan Pana Poranka.

Opowiedział was o zagrożeniach ze strony latających stworów, o niepokojach w Cormyrze, wojnie o władzę (tylko że szlachta się podzieliła), nadmienił coś o swoim przeorze Crevenie. Na co Norak dodał że słyszał o pewnych bohaterach z północy Cortahlu, Nergulu i Uzulu.

Ogólnie najwięcej uwagi poświęcił Nawiedzonym Halom, obiecał wam dać przewodnika, który pomoże wam unikać niepotrzebnej walki i pomoże z pułapkami. W samych lochach napotkacie się na pewno na koboldy, sznurowce, Zentharimów i masę nieumarłych, którzy w dziwny sposób wracają, wspomniał coś też o potępieńcach, tak naprawdę nawet Creven nie wiedział co czyni tu to zło.

Razem z przewodnikiem zaczęliście się wspinać do nawiedzonych hal.

Po drodze musieliście stoczyć pojedynek z dziwacznymi stworami


Walka był krótka ale widowiskowa. W walce zwłaszcza Rudolf popisał się zarówno atakiem przepijającym się przez stwora, jak i masą kolców które wbiły się w jego ciało (prawie go zabijając). Na szczęście Tordin i jego Topór oszczędzili bohaterskiego krasnoluda. Prócz tego stwory wykazywały się zionięciem kwasem z jednej głowy i wieloma atakami. Jednak dla drużyny takiej jak Młoty Sprawiedliwości była to zaledwie mała rozgrzewka.

Zwiadowca musiał zbierać szczękę z podłogi widząc jak potężni są jego nowi towarzysze podróży.

Nawiedzone Hale Eveningstar stoją przed wami otworem.

Na Moradina !!!

PD za sesję-
Walka -
Filip - 1100,
Reszta - 1500,

Krasnoludy na szlaku - 250

Odgrywanie (dużo fajnych wątków) 800,
Bonusy z błogosławieństwa - Sylwek 400, Filip 600, Przemek 400, Zimek 400


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Krzysiek dnia Pią 1:05, 04 Lis 2016, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
raat
Administrator



Dołączył: 11 Gru 2015
Posty: 464
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 0:57, 04 Lis 2016    Temat postu:

Krzysiek napisał:

Bonusy z błogosławieństwa - Sylwek 600, Filip 400, Przemek 400, Zimek 400


Ja i Przemek dostaliśmy po 1, a Filip 2, więc chyba on powinien mieć najwięcej.

==========================================

Tak abstrahując - coś wynikło z tych zwierzołaków z wieży - pamiętasz, że byliśmy pogryzieni przez wilki lub pokłóci kłami (czyli w sumie pogryzieni) przez wielkiego świniołaka? Czy po prostu na razie nic nie odczuwamy? Wink


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez raat dnia Pią 1:06, 04 Lis 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Krzysiek




Dołączył: 13 Gru 2015
Posty: 392
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 1:05, 04 Lis 2016    Temat postu:

Ok zmienione

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.dedek.fora.pl Strona Główna -> Sesja Krzysia / D&D / Podsumowania sesji Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin